Larpy

Larpy na ZjAvie:

A

„Krew się leje na Ugroshu” – Epizod Pierwszy – „Rada na Ugrosh-Grahh”
Mateusz “Sheverish” Szczygieł (Płocki Klub Fantastyki Elgalh’ai)

Stąpając wśród wysokich traw porastających masywne wzniesienia Wzgórz Szarych, czułem wiatr, który mierzwił mą sędziwą brodę i trzepotał ciężkim, podróżnym płaszczem. Mimo podróżnego kostura ciężko było się wspiąć na pagórek, z którego z pewnością zobaczę cel mojej podróży. Im byłem wyżej tym lepiej słyszałem wrzawę, która panowała nieopodal, zasłonięta wzniesieniem. Do mych nozdrzy dotarł zapach ognisk i przygotowywanych na nich posiłków, których aromat mieszał się z wonią łanów polnych kwiatów porastających olbrzymie połacie Ugroshu. Od północy zaś napływały do mnie ciche echa grzmotów, których docierający aż tu ryk budził we mnie niepokój i grozę. Wychyliłem się przez szczyt wzgórza niemalże obalony nagłym podmuchem północnego wichru, jakby chcącego mnie zatrzymać i nie pozwolić zrealizować celu. Dotarłem wreszcie do końca mojej długiej wędrówki. Ugrosh-Grahh, krwawa, święta góra Orków, na których wojenną naradę przybyłem by uratować tych, którzy warci byli uratowania…
Najbardziej szanowani Orkowie, Szarzy przywódcy potężnych klanów zasiedli przy wielkim ogniu by omówić sprawy związane z wojną wypowiedzianą białym osadnikom, próbującym wydrzeć ich ziemię siłą. Korzystając z tak dogodnej sytuacji wielu Szarych będzie chciało wyłożyć swoje problemy nie zawsze związane z wojną, ale od pomocy w ich rozwiązaniu może zależeć pomoc udzielona Wielkiemu Szaremu Wodzowi przez plemię, do którego strona pytająca o wsparcie należy. Jak potoczą się losy Ugroshu? Czy Orkowie zjednoczą się tak jak dwa stulecia temu? Czy złowroga, obca moc wpłynie na decyzje Rady? Jakie znamię na spotkaniu wodzów odcisną niespodziewani goście?
Ilość osób: 15-20

Valentine’s Show
Annika “nika” Olejarz (Stowarzyszenie Wielosfer)

Nie było Cię tu już jakiś czas. Jednak motyw przewodni wciąż bez zmian - dawne miłości. Postacie - pozornie tylko przypadkowe i anonimowe, właśnie przekroczyły próg teatru. Jeszcze niepewnie muskają palcami zakurzone fotele. Widownia reżyseruje spektakl a dialogi piszą zapomniane namiętności. Przybij serce do koszuli szpilką. Czas zacząć show!
Ilość osób: 14

Anuvarak
Żaneta i Wojtek Kociołek (LARPowisko)
Pięć miesięcy temu Imperium Tysiąca Światów złamało wszystkie pakty o nieagresji i uderzyło na światy ludzi. Miesiąc potem na Cesarstwo Kaugra. Siły Imperium bardzo szybko strzaskały opór ludzkości i zajęły całe jej terytorium. Następnie wciągnęły w zasadzkę udający się z odsieczą korpus ekspedycyjny Kaugra praktycznie go likwidując. Ogrom klęski zasiał zwątpienie w sercach kotowatych. Kaugra nie byli przygotowani na ten atak, zaledwie niewielkie siły mogły dotrzeć na czas na front. Jedyne co Cesarstwo mogło robić to ewakuować planety i wycofywać się. Klany Kaugra podzieliły się i tylko autorytet i siła Wielkiego Kła utrzymuje je w ryzach. Zebranie wystarczających sił by przeciwstawić się Imperium zajmie Cesarstwu więcej czasu niż się wszyscy spodziewali…
Jeden z doradców Wielkiego Kła przeanalizował jednak całą sytuację. Nie mając dostatecznych sił militarnych wraz z obciążeniem jakie nakłada ewakuacja i zadbanie o uchodźców Cesarstwo nie znajdzie dodatkowych środków na walkę z Imperium. Dlatego wyszedł z nietypowym pomysłem. Kieł poparł go. Dokonano cudu – szpiegom Cesarstwa udało się umówić spotkanie z przedstawicielami ruchu oporu z zajętych przez Imperium światów. To spotkanie może mieć decydującą rolę dla całej tej kampanii.
Ilość osób - do 25

więcej informacji: forum LARPowiska

“Zieleń, Drzewo, Ogień, Noc”
Dorota “Nólanis” Sułkowska
Rozpuszczono wici po całej Wyspie: druidzi czterech obrządków wzywają przywódców Wielkich Klanów Dara Mhór, Murchadh i Faraois w noc pierwszego nowiu po święcie Imbolc roku Niedźwiedzia, by wszyscy stawili się w Domu Druidów. Bodaj tylko leśni kapłani wiedzą, co ma się tej nocy wydarzyć; wedle przepowiedni będzie to czas zmian, czas walki i zwycięstwa… lecz czyjego?
Larp w autorskich realiach inspirowanych tradycjami celtyckimi.
Ilość osób: 17

Wolsung
Aleksandra ‘Zsa-Zsa’ Tomicka (Orkon)
Drogi Przyjacielu!
Zastanawiałeś się zapewne, co spowodowało, iż przez tak długi czas nie dawałem znaku życia. Wiem, że pytałeś o mnie naszych wspólnych znajomych, ale i oni nic nie wiedzieli, nie miej więc żalu, że nie zdradzili Ci żadnych tajemnic. Teraz jednak wróciłem do świata i gotowy jestem spotkać się z Tobą i odpowiedzieć na wszystkie trapiące Cię wątpliwości. Jeszcze za czasów, kiedy byłeś mym studentem, uważałem Cię za inteligentną personę. Teraz, gdy wiek dodał Ci jeszcze mądrości wiem, że będziesz w stanie zrozumieć odpowiedzi, które mogę Ci wskazać. Zapraszam Cię zatem w sobotni wieczór do mojego gabinetu na Uniwersytecie, na pogawędkę i przetestowanie cudownej maszyny, nad którą pracowałem w ciągu ostatnich lat. To właśnie odpowiedź na wszystkie pytania.  Proszę tylko o zachowanie dyskrecji, nie ze wszystkimi chcę się dzielić swoim geniuszem.
Pozdrawiam Cię serdecznie,
Prof. Sinterbleu.

LARP w klimacie Wolsunga. Mile widziane stroje, dopasowane do tego klimatu lub przynajmniej ich elementy. Miejsce akcji – Uniwersytet Nauk Wszelakich w Lyonesse.
Ilość osób: 10-20

17,648 roboczogodzin
Skała, Gorki
W trzecim millenium ludzkość zgodnie z przewidywaniami skolonizowała Układ Słoneczny.  Kolonie na księżycach Gazowych Gigantów uzyskały polityczną niezależność podczas gdy rządy Marsa, Wenus i Merkurego mają prawie pełną autonomię. Wielkie Megakorporację, dzięki ogromnemu potencjałowi ekonomicznemu stanowią siłę z którą każdy musi się liczyć. Czy w tym świecie jest miejsce na zwykłe ludzkie problemy? Co sądzą o tym pasażerowie ostatniego frachtowca opuszczającego zamykaną kolonię wydobywczą na jednym z księżyców Saturna?

Firma TransSatur zapraszamy na rejs luksusowym frachtowcem „Jutrzenka”, który jako ostatni statek opuści port na Atlasie 27/D1. Zarezerwuj bilet już dziś!
Uwaga ilość miejsc ograniczona.
Ilość osób: od 15

Czekamy na kolejne zgłoszenia!

  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków